Żywienie jagniąt od urodzenia do odsadzenia

Jagnię nie rodzi się jako miniaturowa owca z rozwiniętym żwaczem. Przez pierwsze godziny jego przeżycie zależy od siary, przez kolejne tygodnie – głównie od mleka, a przed odsadzeniem od tego, czy nauczyło się pobierać wodę, siano i paszę starterową.

Najdroższe błędy popełnia się zwykle na początku: czeka się z siarą, bo „zaraz zacznie ssać”, uznaje obecność jagnięcia przy wymieniu za dowód najedzenia albo odstawia mleko według kalendarza, chociaż zwierzę prawie nie rusza paszy stałej. Prawidłowa kolejność jest prosta: najpierw siara podana szybko i w odpowiedniej ilości, następnie kontrola pobierania mleka, później wczesny dostęp do wody i startera, a na końcu odsadzenie oparte na masie, zdrowiu oraz rzeczywistym pobraniu paszy.

Pierwsze godziny życia jagnięcia – siara i mleko matki

Po wykocie trzeba sprawdzić trzy rzeczy: czy jagnię oddycha swobodnie i utrzymuje temperaturę, czy wymię maciorki jest sprawne oraz czy doszło do skutecznego ssania. Samo wsunięcie głowy pod brzuch matki niczego jeszcze nie potwierdza. Jagnię może szukać strzyka, ale go nie chwytać albo ssać bez wypływu mleka z powodu zatkanego kanału strzykowego.

Zdrowe, żywotne jagnię zwykle próbuje wstać w ciągu 30–60 minut. Gdy po godzinie nadal leży, nie szuka wymienia albo szybko rezygnuje z prób ssania, nie należy czekać kolejnych kilku godzin. Przy lutowych i marcowych wykotach w chłodnej owczarni taki poślizg szybko kończy się wychłodzeniem i utratą siły potrzebnej do pobierania pokarmu.

Pierwsze karmienie siarą powinno nastąpić najlepiej w ciągu dwóch godzin od urodzenia. Za minimalną dawkę pierwszego karmienia przyjmuje się około 50 ml siary na kilogram masy ciała jagnięcia. W pierwszej dobie łączna ilość powinna wynieść około 200 ml/kg masy ciała, podane w kilku porcjach.

Przykładowo:

  • jagnię o masie 4 kg powinno dostać około 200 ml siary w pierwszym karmieniu i łącznie około 800 ml w pierwszej dobie;
  • jagnię o masie 5 kg potrzebuje około 250 ml na początku i około 1 litra w ciągu pierwszych 24 godzin;
  • jagnię o masie 3 kg powinno otrzymać około 150 ml w pierwszej porcji i około 600 ml w pierwszej dobie.

Największa zdolność jelit do wchłaniania przeciwciał występuje zaraz po urodzeniu. Po 4–6 godzinach wyraźnie spada, a po 24 godzinach transfer immunoglobulin do krwi jest już znikomy. Siara podana później nadal dostarcza energii i działa miejscowo w przewodzie pokarmowym, ale nie naprawi w pełni straconego okna odpornościowego.

Siara spełnia trzy zadania jednocześnie: dostarcza łatwo dostępnej energii, przekazuje odporność bierną oraz pobudza pracę przewodu pokarmowego. Jagnię pozbawione dobrej siary jest bardziej narażone na wychłodzenie, zakażenia pępka, biegunki, zapalenie płuc oraz słabe przyrosty. Tego deficytu nie wyrównuje późniejsze obfitsze karmienie mlekiem.

Przed przystawieniem jagnięcia trzeba sprawdzić oba strzyki. Kilka pierwszych strug najlepiej zdać do czystego naczynia. Pozwala to usunąć czop woskowy, potwierdzić wypływ siary i zauważyć zmiany wskazujące na zapalenie wymienia. Wymię twarde, gorące, bolesne, wyraźnie asymetryczne albo wydzielina z grudkami wymagają szybkiej konsultacji weterynaryjnej.

Nie każda siara ma taką samą wartość. Przy większej liczbie wykotów opłaca się używać refraktometru Brix. Wynik około 26% Brix lub wyższy wskazuje na siarę dobrej jakości. Nadmiar od zdrowych maciorek można zamrozić w porcjach po 200–250 ml – dokładnie takich, jakie później łatwo rozmrozić dla jednego jagnięcia.

Siara przechowywana w lodówce w temperaturze około 4°C powinna zostać zużyta w ciągu dwóch dni. Zamrożoną rozmraża się powoli w ciepłej wodzie, bez gotowania i bez mikrofalówki. Temperatura wody nie powinna przekraczać około 50°C, ponieważ przegrzanie uszkadza immunoglobuliny.

Jagnię trzeba dokarmić, gdy:

  • urodziło się po ciężkim lub przedłużonym wykocie;
  • jest wyraźnie słabsze, mniejsze albo wychłodzone;
  • po godzinie nie potrafi skutecznie uchwycić strzyka;
  • pochodzi z miotu trojaczków lub czworaczków;
  • maciorka odrzuca jedno z młodych;
  • wymię jest chore, ma bardzo duże strzyki albo produkuje za mało siary;
  • jedno z bliźniąt ma wyraźnie pusty brzuch i przegrywa konkurencję;
  • matka padła albo wymaga leczenia uniemożliwiającego karmienie;
  • jagnię nie przybiera na masie mimo pozornie prawidłowego ssania.

Dokarmianie nie zawsze oznacza przejście na pełny odchów sztuczny. Często wystarczy wydoić własną matkę i podać jedną lub dwie kontrolowane porcje ze smoczka, aby słabsze jagnię odzyskało siłę i zaczęło samodzielnie ssać.

Kolejność wyboru siary powinna być następująca:

  1. Siara własnej matki.
  2. Siara zdrowej maciorki z tego samego stada.
  3. Siara krowia pochodząca ze znanego źródła.
  4. Pełnowartościowy preparat siarozastępczy przeznaczony dla jagniąt.

Przy siarze krowiej podaje się zwykle o około 20–30% większą objętość, ponieważ jest mniej skoncentrowana niż owcza. Nie należy opierać zapasu na siarze od jednej przypadkowej krowy. Bezpieczniejsza jest siara połączona od kilku zdrowych krów, a jej użycie powinno być częścią ustalonego wcześniej planu bioasekuracji.

Trzeba też odróżnić preparat siarozastępczy od zwykłego dodatku energetycznego. Saszetka zawierająca tłuszcz, witaminy i niewielką ilość immunoglobulin może wspomóc jagnię, ale niekoniecznie zastąpi pełną porcję siary. Decyduje ilość dostarczonych przeciwciał, a nie sama masa proszku.

Jagnię, które nie ma odruchu połykania, jest wiotkie albo skrajnie wychłodzone, nie powinno mieć mleka wlewanego do pyska. Grozi to zachłyśnięciem. Sonda żołądkowa jest przydatnym narzędziem, ale tylko w rękach osoby, która potrafi prawidłowo ocenić stan jagnięcia i sprawdzić położenie sondy.

Po pierwszej dobie podstawą pozostaje mleko matki. O wystarczającym pobraniu świadczy nie tylko pełniejszy brzuch, lecz także ciepły pysk, aktywne zachowanie, spokojny odpoczynek po ssaniu i regularne przyrosty. Masę najlepiej zapisać przy urodzeniu, a następnie kontrolować co najmniej raz w tygodniu. Jedno ważenie często pokazuje więcej niż kilka pobieżnych obserwacji przy karmidle.

Przy pełnym odchowie sztucznym stosuje się preparat mlekozastępczy przeznaczony dla jagniąt, przygotowywany dokładnie według instrukcji producenta. Proszek trzeba ważyć, a nie odmierzać przypadkową miarką. Zwiększanie koncentracji „żeby jagnię szybciej rosło” często kończy się biegunką, wzdęciem i spadkiem pobrania.

W pierwszych dniach lepsze są zwykle 4–6 mniejszych karmień, później można zejść do 2–3, zależnie od programu odchowu i rodzaju preparatu. Temperatura, stężenie i pora podawania powinny być powtarzalne. Najwięcej problemów wywołuje nie sam preparat, lecz zmienianie marki, raz gęste, raz rozcieńczone pójło oraz niedomyte smoczki i wiadra.

Kiedy wprowadzać siano, wodę i paszę starterową?

Żwacz jagnięcia rozwija się pod wpływem pobierania paszy stałej i wody. Mleko podczas ssania trafia głównie do trawieńca dzięki rynience przełykowej, dlatego samo długie karmienie mlekiem nie przygotuje zwierzęcia do odsadzenia.

Czysta woda powinna być dostępna od pierwszych dni życia, najpóźniej od początku drugiego tygodnia. Nie zastępuje mleka. Umożliwia natomiast rozwój mikroorganizmów w żwaczu i zwiększa pobieranie startera. Jagnięta piją początkowo niewiele, dlatego łatwo uznać poidło za zbędne. Gdy zaczynają jeść więcej suchej paszy, brak wody natychmiast ogranicza apetyt.

Poidło powinno być:

  • ustawione na wysokości dostępnej dla małych jagniąt;
  • stabilne i na tyle płytkie, aby młode nie mogło do niego wpaść;
  • czyszczone codziennie;
  • zabezpieczone przed zanieczyszczeniem ściółką i kałem;
  • regularnie sprawdzane podczas mrozów.

Paszę starterową można zaoferować od około 7. dnia życia. Na początku wystarczy niewielka ilość – tyle, ile grupa zje w ciągu dnia. Wsypanie od razu pełnego karmidła nie zwiększy pobrania. Pasza zwietrzeje, nasiąknie wilgocią i zostanie zanieczyszczona, a jagnięta szybko przestaną się nią interesować.

Starter powinien być stale dostępny w wydzielonym miejscu, do którego nie wejdą maciorki. Dobrze sprawdza się suchy, jasny kącik położony blisko miejsca odpoczynku młodych. Zbyt daleko ustawiony karmnik pozostaje pusty, nawet jeśli sama pasza jest dobra.

Dla szybko rosnących jagniąt oraz zwierząt przeznaczonych do wcześniejszego odsadzenia praktycznym wyborem jest starter zawierający około 18% białka surowego i około 12–12,5 MJ energii metabolicznej w kilogramie suchej masy. Po ukończeniu mniej więcej ośmiu tygodni, przy dobrym pobraniu paszy objętościowej, zawartość białka może zwykle spaść do około 15–16%.

Pasza musi być oznaczona jako odpowiednia dla owiec lub jagniąt. Mieszanki przygotowane dla bydła i kóz mogą zawierać zbyt dużo miedzi albo nieodpowiednie proporcje składników mineralnych. Owce są szczególnie podatne na przewlekłe zatrucie miedzią, a problemy pojawiają się często dopiero po dłuższym okresie żywienia.

Dobry starter jest:

  • smaczny i świeży;
  • niezbyt pylący;
  • podany w drobnym granulacie lub grubszej mieszance;
  • pozbawiony pleśni i zjełczałego zapachu;
  • uzupełniany małymi porcjami, ale regularnie.

Najczęstszy błąd polega na dosypywaniu świeżej paszy na starą warstwę zalegającą na dnie karmidła. Po kilku dniach pod spodem zostaje wilgotna, kwaśna masa. Karmnik trzeba opróżniać, a resztki usuwać – szczególnie w ciepłej owczarni.

Siano można podawać od 7.–10. dnia życia. Jagnięta początkowo jedynie je skubią, ale takie próby pobudzają żucie i pracę mięśni żwacza. Najlepsze jest siano miękkie, liściaste, suche i pachnące. Grube łodygi, kurz oraz pleśń skutecznie zniechęcają młode zwierzęta i mogą podrażniać drogi oddechowe.

Siano nie powinno jednak wypierać startera. W pierwszych tygodniach to fermentujące węglowodany ze startera silniej pobudzają rozwój brodawek żwaczowych, natomiast włókno wspomaga rozwój jego mięśniówki i prawidłową motorykę. Pełny paśnik słabego, łodygowego siana daje wrażenie obfitego żywienia, ale dostarcza jagnięciu mało energii potrzebnej do wzrostu.

Praktyczny schemat wygląda następująco:

  • pierwsze dni: mleko i swobodny dostęp do czystej wody;
  • około 7. dnia: małe porcje startera oraz miękkiego siana;
  • od drugiego tygodnia: stały dostęp do wody, startera i siana;
  • od 3.–4. tygodnia: kontrola rzeczywistego pobrania startera, a nie tylko jego ubywania z karmidła;
  • przed odsadzeniem: pomiar dziennego spożycia paszy przez grupę i sprawdzenie, czy jedzą również mniejsze, mniej dominujące jagnięta.

Ubytek paszy nie zawsze oznacza jej zjedzenie. Jagnięta rozsypują granulat, maciorki potrafią wyciągać go przez zbyt szerokie przegrody, a karmidło ustawione przy poidle szybko zamienia się w mokrą breję. Przed planowanym odsadzeniem trzeba przez kilka dni odważać podawaną paszę i oceniać resztki.

Zwiększanie ilości ziarna powinno przebiegać stopniowo. Nagłe wpuszczenie młodych do pełnego koryta ze śrutą może wywołać kwasicę żwacza, biegunkę, wzdęcie, a w ciężkich przypadkach padnięcia. Szybkie tempo wzrostu nie usprawiedliwia skokowej zmiany dawki.

Odsadzenie jagniąt – kiedy i jak je przeprowadzić?

Odsadzenie nie jest datą w kalendarzu, lecz sprawdzianem, czy jagnię potrafi utrzymać wzrost bez mleka. W stadach opartych na wypasie jagnięta odsadza się zwykle między 12. a 14. tygodniem życia, czyli mniej więcej po 70–100 dniach. Za praktyczny termin dla większości systemów pastwiskowych można przyjąć około 100. dnia życia.

Produkcja mleka przez maciorkę osiąga najwyższy poziom w pierwszych tygodniach laktacji, a następnie stopniowo spada. W wieku 12–14 tygodni jagnię pobiera już znaczne ilości trawy i zaczyna konkurować z matką o najlepsze fragmenty runi. Przetrzymywanie młodych przy maciorkach wyraźnie ponad 14 tygodni nie zawsze poprawia przyrosty. Przy gorszym pastwisku może wręcz pogorszyć kondycję matek i ograniczyć dostęp jagniąt do najlepszej paszy.

Wcześniejsze odsadzenie, w wieku 6–8 tygodni, jest możliwe w odchowie intensywnym lub sztucznym, ale tylko po spełnieniu konkretnych warunków. Wiek 35 dni należy traktować jako techniczną dolną granicę, a nie standardowy termin dla całego stada.

Jagnię przeznaczone do wczesnego odsadzenia powinno:

  • osiągnąć co najmniej około 2,5-krotność masy urodzeniowej;
  • samodzielnie pobierać minimum około 250 g startera dziennie przez trzy kolejne dni;
  • regularnie pić wodę;
  • mieć prawidłowy kał;
  • nie wykazywać objawów zapalenia płuc, biegunki ani silnego zarobaczenia;
  • utrzymywać stabilne przyrosty;
  • od co najmniej kilkunastu dni znać paszę, która będzie podawana po odsadzeniu.

Dla jagniąt nizinnych i typowo mięsnych orientacyjnym wynikiem jest masa powyżej 27 kg przy odsadzeniu w 12. tygodniu albo powyżej 31 kg w 14. tygodniu. Mniejsze rasy górskie i prymitywne będą lżejsze, dlatego nie można stosować jednego progu dla każdej owcy. Ważniejsza od samej liczby jest relacja do masy urodzeniowej, tempo wzrostu i zdolność pobierania paszy stałej.

Kondycję ocenia się ręką, a nie wyłącznie wzrokiem. Zaokrąglony brzuch po napiciu się mleka nie oznacza dobrego umięśnienia. Trzeba sprawdzić grzbiet, żebra i okolice lędźwi. Ostre wyrostki kręgosłupa, zapadnięte boki, matowa wełna i wyraźna różnica wielkości w porównaniu z rówieśnikami są sygnałem, że odsadzenie trzeba odłożyć albo przygotować dla takiego jagnięcia osobną grupę.

Procedurę najlepiej przeprowadzić według prostego planu:

  1. Na 7–10 dni przed odsadzeniem zważyć jagnięta, sprawdzić pobranie startera oraz oddzielić sztuki odstające od grupy.
  2. Nie zmieniać w tym czasie rodzaju startera, siana ani poidła.
  3. W dniu odsadzenia pozostawić jagnięta w znanym kojcu lub na znanym pastwisku, a przenieść maciorki.
  4. Nie mieszać jednocześnie obcych grup i nie przewozić jagniąt do nowego budynku.
  5. Przez co najmniej tydzień po odsadzeniu podawać tę samą paszę, którą zwierzęta znały wcześniej.
  6. Kontrolować grupę rano i wieczorem: sprawdzać napełnienie brzucha, pobieranie wody, kał, kaszel i zachowanie przy karmidle.

Szczepienie, odrobaczanie, korekcja racic, transport i gwałtowna zmiana żywienia nie powinny przypadać na ten sam dzień co oddzielenie od matek. Jeżeli sytuacja zdrowotna wymaga leczenia, termin zabiegów ustala lekarz weterynarii. W pozostałych przypadkach lepiej rozdzielić te zdarzenia o kilka dni.

Po odsunięciu jagniąt trzeba przez kilka dni kontrolować wymiona maciorek. Nie chodzi o rozbudowywanie osobnego programu żywienia dorosłych owiec, lecz o ograniczenie ryzyka przepełnienia wymienia i zapalenia. Maciorek nie powinno się głodzić, ale przez około tydzień można skierować je na mniej zasobne pastwisko i odstawić paszę treściwą, o ile ich kondycja na to pozwala.

Najczęstsze błędy przy odsadzaniu to:

  • odstawienie całej grupy wyłącznie dlatego, że najstarsze jagnięta osiągnęły planowany wiek;
  • nieuwzględnianie słabszych bliźniąt i trojaczków;
  • brak pomiaru rzeczywistego pobrania startera;
  • odsadzenie jagnięcia z biegunką albo infekcją oddechową;
  • jednoczesna zmiana paszy, miejsca i grupy;
  • pozostawienie pustego karmidła lub brudnego poidła w pierwszych dniach po odsadzeniu;
  • zbyt długie utrzymywanie jagniąt przy matkach, mimo że mleko stanowi już małą część ich żywienia.

Przed podjęciem decyzji trzeba więc zmierzyć trzy rzeczy: wiek, masę w stosunku do masy urodzeniowej oraz dzienne pobranie startera. Jeżeli jeden z tych parametrów wyraźnie odstaje, bezpieczniej odroczyć odsadzenie danej sztuki lub stworzyć dla niej osobną grupę niż dopasowywać całe stado do jednej daty.

FAQ: żywienie jagniąt od urodzenia do odsadzenia

Kiedy jagnię musi dostać siarę?
Najlepiej w ciągu pierwszych dwóch godzin życia, a najpóźniej w pierwszych 4–6 godzinach. Pierwsza porcja powinna wynosić około 50 ml/kg masy ciała, natomiast w ciągu pierwszej doby jagnię powinno pobrać łącznie około 200 ml/kg.

Od kiedy jagnięta mogą jeść siano?
Miękkie, liściaste siano można udostępnić od około 7.–10. dnia życia. Początkowo jagnięta jedynie je próbują. Siano powinno być dodatkiem do mleka i startera, a nie główną paszą dla kilkutygodniowego zwierzęcia.

Kiedy można odstawić jagnię od matki?
W typowym systemie pastwiskowym zwykle między 12. a 14. tygodniem życia, najczęściej około 100. dnia. Wczesne odsadzenie w wieku 6–8 tygodni jest możliwe, gdy jagnię osiągnęło co najmniej około 2,5-krotność masy urodzeniowej, jest zdrowe i zjada minimum 250 g startera dziennie przez trzy kolejne dni.

Categories: Żywienie owiec
Redakcja

Written by:Redakcja All posts by the author

Autorem portalu oooWca jest pasjonat owiec, natury i prostego, bliskiego ziemi stylu życia. Tworzy miejsce, w którym wiedza o owcach podana jest przystępnie, z humorem i z myślą zarówno o początkujących, jak i bardziej doświadczonych czytelnikach.

Leave a reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Ciasteczka

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie plików Cookies. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności.